piątek, 3 października 2014

Wytrawne placuszki z serka wiejskiego z kukurydzą i kurkumą

Czy tramwaje i autobusy w Waszych miastach też są pełne studentów zmierzających na pierwsze zajęcia? Trochę im zazdroszczę tej beztroski, domowych obiadków od mamy i imprezowania w środku tygodnia. Ale zaraz przypominam sobie, że na studniach żywiłam się głównie sałatką po żydowsku, jajecznicą z kiełbasą i frytkami z frytkownicy wystawionej na balkonie (żeby nie śmierdziało w mieszkaniu.....ale papieroski wcale nie zasmradzały mieszkania...). Wspominając z nostalgią moją dietę, robię sobie takie mega placuszki na śniadanie, żeby po królewsku uczcić 10 lat, które minęło od rozpoczęcia moich studiów.




Co potrzebujemy?
  • 2 opakowania serka wiejskiego
  • 1 kolba kukurydzy
  • pół żółtej papryki pokrojonej w kostkę
  • 2 łyżki startego cheddara
  • 2 jajka
  • 4 łyżki otrębów owsianych lub pszennych
  • 2 łyżki mąki tortowej
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • sól i pieprz do smaku
  • szczypiorek
  • olej do smażenia
  • jogurt naturalny do podania
Jak przyrządzamy?

Gotujemy kukurydzę w osolonej wodzie 10-15 min. Odstawiamy do wystygnięcia. Nożem odkrajamy ziarna z kolby.
W misce mieszamy razem wszystkie składniki, łącznie z kukurydzą. Przyprawiamy solą i pieprzem. Jeśli ciasto okaże się za suche, dodajemy jogurt naturalny. 
Na rozgrzanym oleju smażymy placuszki na złoty kolor. Niech łyżka stołowa posłuży nam za miarkę do ilości ciasta na jednego placuszka. Usmażone, odsączamy z nadmiaru tłuszczu na ręczniczku papierowym.
Podajemy z jogurtem naturalnym i szczypiorkiem.
Smacznego!

sobota, 13 września 2014

Smoothie z gruszkami w trzech odsłonach

Smoothies z dzisiejszego postu powstały na potrzeby nowej kulinarnej inicjatywy blogerów z Dolnego Śląska. Całkiem niedawno wydaliśmy pierwszy numer magazynu Kocioł http://magazynkociol.pl/. Znajdziecie tam mnóstwo przepisów z gruszkami i pomidorami, dolnośląskie inspiracje kulinarne i wywiady z lokalnymi producentami żywności. Duma mnie rozpiera, kiedy czytam ten magazyn. Jeszcze 2 miesiące temu prawie się nie znaliśmy, ale to nie stanowiło przeszkody, żeby stworzyć ten wspólny projekt. Duży nakład pracy i czasu został włożony, aby przygotować pierwszy numer. Zajrzyjcie i sprawdźcie efekt!
Nie przedłużając, zapraszam na zdrowe i smaczne smoothies w trzech zdrowych i bardzo owocowych odsłonach.



Co potrzebujemy?

Na 2 porcje z każdego rodzaju.

Żółty:
  • 3 miękkie gruszki
  • 1 banan
  • 1 małe mango
  • 100 ml zielonej herbaty
Zielony:
  • 3 miękkie gruszki
  • duża garść szpinaku
  • pół awokado
  • sok z jednej limonki
Ciemnozielony:
  • 3 miękkie gruszki
  • 1 banan
  • 2 kiwi
  • 100 ml zielonej herbaty
Jak przyrządzamy?
Każdy ze smoothies przygotowujemy w ten sam sposób.
Zaparzamy zieloną herbatę i czekamy, aż ostygnie. Owoce obieramy ze skórki, kroimy na mniejsze kawałki i blendujemy razem z zieloną herbatą lub sokiem z limonki.
Możemy kontrolować konsystencję smoothies, zmniejszając lub zwiększając ilość płynów.
Smacznego!

sobota, 30 sierpnia 2014

Sernik z mascarpone i jeżynami

W mojej kuchni z sernikami jest taka historia, że często lubią nie wychodzić. Tak też było w przypadku tego poniżej. Drugie podejście i trochę improwizacji przyniosły oczekiwany rezultat i na stole zagościł pyszny sernik. Tylko jeżyn już mi trochę mało zostało......



Co potrzebujemy?

Na tortownicę o średnicy 18 cm- idealna na kuchenne eksperymenty.
  • 250 g twarogu mielonego (najlepiej półtłustego)
  • 100 g mascarpone
  • 2 jajka
  • pół szklanki cukru
  • 1 cukier wanilinowy
  • 3 łyżki kaszy mannej
  • pół opakowania budyniu waniliowego
  • 3 małe opakowania zwykłych herbatników (ok.40 g)
  • 50 g roztopionego masła
  • 100 g jeżyn
Jak przyrządzamy?


Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Herbatniki kruszymy za pomocą blendera lub wkładamy do woreczka foliowego i tłuczemy młotkiem do mięsa. Łączymy z wystudzonym masłem i palcami mieszamy do uzyskania "mokrej ziemi". Taką mieszanką wykładamy dno tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia. Dociskamy dokładnie szklanką, wypukłą częścią łyżki lub palcami, tak, aby uzyskać równą powierzchnię. Wkładamy do lodówki.
Do miski wrzucamy wszystkie składniki na sernik, bez jeżyn. Miksujemy do uzyskania jednolitej masy.
Masę serową wylewamy do tortownicy, układamy na wierzch jeżyny. Pieczemy ok. 1 h w temperaturze 180 stopni. Czas pieczenia zależy w dużej mierze od Waszego piekarnika. Sernik będzie gotowy, kiedy ładnie się zezłoci. Stydzimy go w piekarniku z lekko otwartymi drzwiami. Przechowujemy najlepiej w lodówce.
Smacznego!

wtorek, 12 sierpnia 2014

Grillowany camembert z sosem wiśniowym

Połączenie smakowe wiśnia plus camembert odkryłam w zeszłym roku zupełnie przypadkiem. Niecała ugotowana wiśniowa konfitura zmieściła się do słoików, więc zamiast na słodko, szukałam połączenia na wytrawnie. I oto jest! Ciepły, rozpływający się camembert, słodkie wiśnie duszone w czerwonym winie i chrupkie płatki migdałów.
Danie stanowi efektowną przekąskę. Nadaję się idealnie na letnie grillowanie pod chmurką albo domowe przy akompaniamencie patelni grillowej. Wasi towarzysze stołu lub kocyka na pewno będą zaskoczeni.


 


Co potrzebujemy?

Założeniem jest 1 okrągły camembert na osobę. Ilość sosu z podanych składników wystarczy dla 4-5 osób.
  • okrągły serek camembert (tyle, ile osób chcemy nakarmić)
  • 5 łyżek konfitury wiśniowej (najlepiej domowej, przepis znajdziecie tutaj )
  • 100 ml czerwonego, półwytrawnego wina
  • garść płatków migdałów
Jak przyrządzamy?

W garnku mieszamy wino i konfiturę wiśniową. Gotujemy na średnim ogniu, aż wino wyparuje, a sos zgęstnieje. 
Na dobrze rozgrzanej patelni grillowej lub na grillu smażymy ser, aż zmiękknie i się przyrumieni. U mnie, w domowych warunkach, było to ok. 1,5 - 2 min z każdej strony. Na mniejszej, suchej patelni prażymy płatki migdałów, uważając, aby się nie przypaliły. Najlepiej co jakiś czas przerzucać je na patelni.
Ciepły camembert polewamy również ciepłym sosem i posypujemy migdałami.
Smacznego!

piątek, 1 sierpnia 2014

Risotto z kurkami

Chlust białego wina... Jedna chochla tu, jedna chochla tam... Trochę mieszania w prawo, trochę w lewo... Tak w skrócie robi się risotto. Całkiem prosto. Prościej niż mi się kiedyś wydawało.
 Dziś postawiłam na prostotę właśnie. Białe wino i parmezan nadają daniu nutkę elegancji. Dodatek grzybów szczyptę lata wdzierającego się na talerz. A najlepiej smakuje w towarzystwie ukochanej osoby, bo wtedy czuć magię wspólnej kolacji w letni wieczór.


Co potrzebujemy?

Na 2 solidne porcje lub 3 mniejsze.
  • 250 g kurek
  • 1 cebula
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 800 ml ciepłego bulionu warzywnego
  • 200 g ryżu Arborio
  • 4 łyżki masła
  • grana padano
  • 200 ml białego, wytrawnego wina
  • suszony lub świeży tymianek
  • sól i pieprz 
Jak przyrządzamy?

Myjemy dokładnie kurki i kroimy na mniejsze kawałki. Odkładamy kilka najmniejszych sztuk na bok. Później będą nam potrzebne.
W garnku z grubym dnem rozgrzewamy łyżkę masła. Dorzucamy pokrojoną w kostkę cebulę, chwilę podsmażamy. Dodajemy kurki. Mieszamy i smażymy ok. 5 min. Po tym czasie dosypujemy ryż, niech dokładnie wymiesza się z masłem i stanie się przeźroczysty. Dolewamy białe wino i czekamy do całkowitego wyparowania alkoholu. Teraz kolej na bulion- jedna chochla, mieszanie i redukcja płynu. Powtarzamy tę czynność do momentu, kiedy ryż będzie al dente, ale nie rozgotowany. Ja potrzebowałam 4 chochli, aby risotto było idealne. 
Ściągamy nasze danie z ognia, dodajemy 2 łyżki masła i grana padano. Dajcie tyle sera, ile lubicie. Całość dokładnie mieszamy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem oraz tymiankiem. Przykrywamy i odstawiamy na 3-4 min.
W tym czasie smażymy odłożone na początku gotowania kurki. Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła. Smażymy kurki, aż będą miękkie i rumiane.
Risotto podajemy z kurkami z patelni, oprószone natką pietruszki.
Smacznego!