poniedziałek, 2 marca 2015

Sernik różany z konfiturą śliwkową

Trochę inne podejście do sernika. Smaczne i ciekawe :) Wodę różaną dostaniecie w sklepach typu smaki świata. Przyda się nie tylko do sernika.


Co potrzebujemy?

Na tortownicę o średnicy 24 cm.

Na masę serową:

  • 750 g sera twarogowego na sernik
  • 4 jajka
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 5 łyżek kaszy mannej
  • 4 łyżki wody różanej
  • 150 g cukru pudru
  • 1 cukier waniliowy
  • kilka kropel aromatu waniliowego
Na spód:
  • ok. 100 g biszkoptów
  • 80 g masła
Dodatkowo: powidła śliwkowe

Jak przyrzadzamy?

Masło roztapiamy i odstawiamy do przestygnięcia. Biszkopty kruszymy w rozdrabniaczu lub przy pomocy wałka do ciasta (wkładamy je do woreczka foliowego i wałkujemy). Mieszamy z masłem, uzyskując konsystencję podobną do mokrego piasku. Taką masą wykładamy dno tortownicy i odkładamy do lodówki na czas przygotowywania masy serowej.
W dużej misce miksujemy ser z jajkami i cukrem pudrem. Dodajemy pozostałe składniki i kontynuujemy miksowanie do dokładnego połączenia.
Wylewamy masę serową do tortownicy i pieczemy ok. 50 min (lub do zarumienienia) w 180 stopniach. Czas pieczenia zależy przede wszystkim od naszego piekarnika.
Lekko ostudzony sernik pokrywamy warstwą powideł.
Smacznego!

niedziela, 18 stycznia 2015

Stek z rostbefu z sosem kawowym

Troche kontrowersyjne połączenia mięsa i kawy. Powrzechne w Portugalii, również w połączeniu z tuńczykiem. U nas zdecydowanie rzadziej można spotkać podobną kombinację smaków. 
Tym przepisem wyszłam poza swoją "comfort zone". Fajnie jest po tamtej stronie.
Ten stek wdzięczy sie też do Was ze stron nowego Magazynu Dolnośląskich Blogerów Kocioł . Znajdziecie tam wiele przepisów z udziałem kawy i kaszy, nauczycie się robić bułki i poczytacie o gęsi ze Spytkowa. Zapraszam!



Co potrzebujemy?
Na 3 porcje.


Składniki:
  • 3 steki z rostbefu (200–250 g)
  • 4–5 gałązek rozmarynu
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oleju
  • sól i świeżo mielony pieprz

Składniki na sos:
  • 300 ml mocnej kawy
  • 200 ml czerwonego półwytrawnego wina
  • 8 sztuk suszonych moreli
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżeczka miodu
  • ½ łyżeczki mielonego cynamonu
  • ¼ łyżeczki gałki muszkatałowej
  • ¼ łyżeczki mielonego chilli
Jak przyrządzamy?


Do garnka dodajemy wino i morele. Zagotowujemy na dużym ogniu, po czym zmniejszamy go i redukujemy ilość płynu o połowę. Dolewamy kawę , przyprawiamy cynamonem, gałką muszkatałową oraz chilli. Ponownie zagotowujemy i redukujemy sos o połowę. Dosładzamy miodem. Ściągamy sos z ognia i blendujemy. Ponownie pogrzewamy go na średnim ogniu, dodajemy masło i gotujemy przez kolejne 10 minut.
Aby przygotować stek potrzebujemy umytej i osuszonej wołowiny w temperaturze pokojowej. Rozgniatamy w palcach czosnek i smarujemy nim mięso. Na patelni grillowej mocno rozgrzewamy olej, dorzucamy gałązki rozmarynu, a na nie wykładamy steki. Smażymy w wysokiej temperaturze, z każdej strony po 2 minuty, aby uzyskać średni stopień wysmażenia. Aby uzyskać steki dobrze wysmażone, należy trzymać je na patelni po minucie dłużej z każdej strony.
Mięso ściągamy z patelni i zostawiamy je, aby odpoczęło 5 minut. Przyprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem. Gotowe steki serwujemy z przygotowanym wcześniej sosem.
Smacznego! 

piątek, 14 listopada 2014

Risotto z burakami i tymiankiem oraz nowy numer magazynu Kocioł

Jesteśmy po premierze nowego numeru Kotła- Magazynu blogerów dolnośląskich. Znowu rozpiera mnie duma, że wspólnymi siłami stworzyliśmy takie cudeńko. Tutaj możecie znaleźć cały numer http://magazynkociol.pl/, a w nim pełno inspiracji na śniadania, obiady i kolacje, posiłki do pracy oraz pomysły na świąteczne prezenty.
W tym numerze gwiazdami są buraki i orzechy. Ja wzięłam w obroty buraki, ponieważ od dawna uważam, że traktowane są nieco po macoszemu. Takie zapomniane, brudzące ręce ziemiste bulwy. Ale nie w mojej kuchni! U mnie goszczą zarówno jako weseli bohaterzy obiadów, jak i eleganccy towarzysze kolacji.



Co potrzebujemy?

Na 4 porcje.
  • 250 g ryżu arborio
  • 2 buraki średniej wielkości
  • 1,5 l bulionu warzywnego
  • 2 szalotki
  • 2 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżki posiekanego świeżego tymianku
  • 2 łyżki serka mascarpone
  • pół szklanki startego parmezanu
  • 150 ml białego wina wytrawnego lub półwytrawnego
  • 1 łyżka masła
  • sól i pieprz
Jak przyrządzamy?

Czosnek i szalotkę drobno siekamy. Surowe buraki obrane ze skóry ścieramy na tarce o grubych oczkach.
Na głębokiej patelni lub w szerokim garnku z grubym dnem rozgrzewamy masło. Dorzucamy czosnek oraz cebulę. Gdy cebula się zeszkli, dodajemy buraki i przesmażamy całość 5-7 min. Następnie dosypujemy ryż i mieszamy z pozostałymi składnikami, aż nabierze różowego koloru od buraków. Podlewamy winem i doprawiamy tymiankiem.
Kiedy ryż wchłonie płyn, na patelnię wlewamy chochlę bulionu. Dobrze, żeby wywar był gorący. Najlepiej, jeśli będziemy go jednocześnie podgrzewać na palniku obok.
Po dolaniu bulionu mieszamy risotto, aż wchłonie płyn. Czynność powtarzamy kilkakrotnie, do momentu, kiedy ryż będzie ugotowany al dente.  Buraki powinny być jędrne i chrupiące. Mniej więcej po czwartej dolewce sprawdzamy twardość ryżu. Pilnujemy w ten sposób, żeby się nie rozgotował.
Wykańczamy danie mascarpone i parmezanem, dokładnie mieszając. Teraz też przyprawiamy solą i pieprzem. Bulion i parmezan mogły już nadać daniu odpowiedni smak, więc z solą obchodzimy się ostrożnie.
Smacznego!
 

 

piątek, 3 października 2014

Wytrawne placuszki z serka wiejskiego z kukurydzą i kurkumą

Czy tramwaje i autobusy w Waszych miastach też są pełne studentów zmierzających na pierwsze zajęcia? Trochę im zazdroszczę tej beztroski, domowych obiadków od mamy i imprezowania w środku tygodnia. Ale zaraz przypominam sobie, że na studniach żywiłam się głównie sałatką po żydowsku, jajecznicą z kiełbasą i frytkami z frytkownicy wystawionej na balkonie (żeby nie śmierdziało w mieszkaniu.....ale papieroski wcale nie zasmradzały mieszkania...). Wspominając z nostalgią moją dietę, robię sobie takie mega placuszki na śniadanie, żeby po królewsku uczcić 10 lat, które minęło od rozpoczęcia moich studiów.




Co potrzebujemy?
  • 2 opakowania serka wiejskiego
  • 1 kolba kukurydzy
  • pół żółtej papryki pokrojonej w kostkę
  • 2 łyżki startego cheddara
  • 2 jajka
  • 4 łyżki otrębów owsianych lub pszennych
  • 2 łyżki mąki tortowej
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • sól i pieprz do smaku
  • szczypiorek
  • olej do smażenia
  • jogurt naturalny do podania
Jak przyrządzamy?

Gotujemy kukurydzę w osolonej wodzie 10-15 min. Odstawiamy do wystygnięcia. Nożem odkrajamy ziarna z kolby.
W misce mieszamy razem wszystkie składniki, łącznie z kukurydzą. Przyprawiamy solą i pieprzem. Jeśli ciasto okaże się za suche, dodajemy jogurt naturalny. 
Na rozgrzanym oleju smażymy placuszki na złoty kolor. Niech łyżka stołowa posłuży nam za miarkę do ilości ciasta na jednego placuszka. Usmażone, odsączamy z nadmiaru tłuszczu na ręczniczku papierowym.
Podajemy z jogurtem naturalnym i szczypiorkiem.
Smacznego!

sobota, 13 września 2014

Smoothie z gruszkami w trzech odsłonach

Smoothies z dzisiejszego postu powstały na potrzeby nowej kulinarnej inicjatywy blogerów z Dolnego Śląska. Całkiem niedawno wydaliśmy pierwszy numer magazynu Kocioł http://magazynkociol.pl/. Znajdziecie tam mnóstwo przepisów z gruszkami i pomidorami, dolnośląskie inspiracje kulinarne i wywiady z lokalnymi producentami żywności. Duma mnie rozpiera, kiedy czytam ten magazyn. Jeszcze 2 miesiące temu prawie się nie znaliśmy, ale to nie stanowiło przeszkody, żeby stworzyć ten wspólny projekt. Duży nakład pracy i czasu został włożony, aby przygotować pierwszy numer. Zajrzyjcie i sprawdźcie efekt!
Nie przedłużając, zapraszam na zdrowe i smaczne smoothies w trzech zdrowych i bardzo owocowych odsłonach.



Co potrzebujemy?

Na 2 porcje z każdego rodzaju.

Żółty:
  • 3 miękkie gruszki
  • 1 banan
  • 1 małe mango
  • 100 ml zielonej herbaty
Zielony:
  • 3 miękkie gruszki
  • duża garść szpinaku
  • pół awokado
  • sok z jednej limonki
Ciemnozielony:
  • 3 miękkie gruszki
  • 1 banan
  • 2 kiwi
  • 100 ml zielonej herbaty
Jak przyrządzamy?
Każdy ze smoothies przygotowujemy w ten sam sposób.
Zaparzamy zieloną herbatę i czekamy, aż ostygnie. Owoce obieramy ze skórki, kroimy na mniejsze kawałki i blendujemy razem z zieloną herbatą lub sokiem z limonki.
Możemy kontrolować konsystencję smoothies, zmniejszając lub zwiększając ilość płynów.
Smacznego!