Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 marca 2017

Omlet na kwaśnej śmietanie i nowy numer magazynu Kocioł

Wiosna nieśmiało zagląda zza rogu. Czuć ją w powietrzu, widać w lesie i na talerzu. U nas w Kotle też zapanowała wiosenna atmosfera. W nowym numerze jest biało-zielono za sprawą kiełków i śmietany. Jak zwykle mamy też dużo dolnośląskich przepisów i ciekawy wywiad. 
Omlet, który dziś prezentuje to bardzo dobrze znany bohater w moim rodzinnym domu. Mówimy na niego "grzybek", zupełnie nie wiem dlaczego :) Pojawił się w rodzinie za sprawą Babci, która jest mistrzynią w smażeniu "grzybków". Może to za sprawą starej patelni z drewnianą rączką, kupionej lata temu od Cyganów na świdnickim targu. Jedno jest pewne, moje omlety nigdy nie smakowały tak jak te od Babci. Liczę, że to kwestia wprawy, a Babcia szuka dla mnie patelni na targu.




Co potrzebujemy?
  • 2 duże jajka
  • 4 łyżki śmietany 18%
  • 80 g mąki tortowej
  • 2 łyżeczki brązowego cukru
  • szczypta soli
  • konfitura/ owoce do podania
  • olej do smażenia


Jak przyrządamy?
Jajka mieszamy ze śmietaną, dodajemy mąkę i resztę suchych składników. W razie potrzeby dosypać mąkę. Masa powinna mieć konsystencję gęstej śmietany. Omlety smażymy na dobrze rozgrzanej patelni z odrobiną oleju.
Smacznego!

wtorek, 28 lutego 2017

Grzanki z miodem na trzy sposoby

Oto przed Wami grzanki, obok których nie można przejść obojętnie. Będą gwiazdą każdego spotkania ze znajomymi, szybką wieczorną przekąską albo przystawką na romantycznej kolacji. Tak niewiele składników i tak mało czasu potrzeba, aby je przygotować. Must have tego przepisu to miód, bagietka i sery.
Grzanki przygotowałam do najnowszego 14. wydania magazynu Kocioł. Znajdziecie tam oczywiście jeszcze więcej miodu, więc duży słoik przyda się nie tylko do grzanek. Jest też mnóstwo przepisów z kapustą oraz powrót do czasów PRL-u i szampańskiej karnawałowej zabawy. 


Z ricottą i grillowanymi brzoskwiniami

Co potrzebujemy?
  • ricotta
  • brzoskwinie
  • miód
  • gałązka świeżego rozmarynu
  • sól
  • bagietka lub inne pieczywo 

Jak przyrządzamy?
Brzoskwinie kroimy w ósemki i grillujemy razem z gałązką rozmarynu na patelni grillowej. Kromki pieczywa podpiekamy w piekarniku. Podajemy z ricottą i brzoskwiniami, polewamy miodem i delikatnie solimy.

Z serem kozim i tymiankiem       

Co potrzebujemy?
  • kozi twarożek
  • świeży tymianek
  • miód
  • sól i pieprz
  • bagietka lub inne pieczywo

Jak przyrządzamy?
Kromki pieczywa podpiekamy w piekarniku. Smarujemy kozim twarożkiem i podajemy ze świeżym tymiankiem i miodem. Doprawiamy do smaku.

Z orzechami włoskimi w miodzie

Co potrzebujemy?
  • ser z błękitną pleśnią
  • rukola
  • orzeczy włoskie
  • miód
  • oliwa z oliwek
  • bagietka lub inne pieczywo 

Jak przyrządzamy?
Miód podgrzewamy na patelni, wsypujemy potrzebną ilość orzechów włoskich. Mieszamy dokładnie, aby miód pokrył wszystkie orzechy i karmelizujemy przez 2 minuty na patelni. Kromki pieczywa podpiekamy w piekarniku. Każdą polewamy odrobiną oliwy. Podajemy z rukolą, pokruszonym serem i orzechami w miodzie.
Smacznego!

poniedziałek, 14 września 2015

Tosty francuskie z sosem jeżynowo-rumowym i nowy numer Kotła

Stało się! W sieci niedawno ukazał się 7. numer magazynu Kocioł. Oznacza to, że jesteśmy już z Wami rok. Jestem z tego powodu niesamowicie szczęśliwa i pękam z dumy!
Doskonale pamiętam pierwsze spotkanie twórców Kotła. Trochę nieśmiałe, za to pełne ciekawości w oczach i pomysłów w głowach. Praca przy magazynie nauczyła nas wiele, zresztą widać to z każdym nowym numerem. Do tego okazało się, że dolnośląskie blogerki to równe babki, dlatego uwielbiam wszystkie grupowe sesje zdjęciowe i spotkania te bardziej i te mniej formalne :) Z tego miejsca po raz kolejny Wam dziękuję dziewczyny za tę wspaniałą przygodę! :) I Wam chłopaki też za techniczne wsparcie i cierpliwość ;)
Praca przy magazynie dawała mi wiele radości, a kreatywne spotkania z resztą kotłowej załogi mega kopa. Niejednokrotnie podejmowałam się tworzenia przepisów po raz pierwszy, traktując to jako wyzwanie.
W 7. numerze postawiłam jednak na pewniaka. Tosty francuskie często goszczą na moim weekendowym stole. Najlepsze są z chałki z dodatkiem cynamonu.

Co potrzebujemy?

Składniki na sos:
  • 250 g jeżyn
  • 50 ml rumu
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • skórka starta z połowy cytryny
  • szczypta cynamonu
Składniki na tosty:
  • 4 grube kromki chałki, najlepiej czerstwej
  • 2 duże lub 3 średnie jajka
  • 3 łyżki śmietanki 30%
  • 2 łyżeczki brązowego cukru
  • szczypta cynamonu
  • sól
  • 2 łyżki masła do smażenia

Jak przyrządzamy?
Jeżyny wkładamy do garnka, zasypujemy cukrem i dolewamy rumu. Podgrzewamy na średnim ogniu do momentu, kiedy owoce się rozpadną. Przecieramy przez sito, aby pozbyć się pestek. Sos doprawiamy cynamonem i skórką z cytryny. Jeśli jest za gęsty, dolewamy trochę wody.
Jajka roztrzepujemy ze śmietanką, cukrem, cynamonem i szczyptą soli. Chałkę obtaczamy dokładnie z każdej strony w masie jajecznej. Na patelni na małym ogniu roztapiamy masło, zwiększamy ogień i smażymy tosty do zarumienienia z każdej strony.
Smacznego!

sobota, 7 marca 2015

Jajka ze szpinakiem i cheddarem zapiekane w kokilkach

Na słowo kokilka większość znajomych reaguje śmiechem, bo nie wie co to jest. Potem uświadamiam ich, że te wszystkie suflety i cremy brulee serwowane są zazwyczaj właśnie w tym naczyniu. 
Ale kokilki można też wykorzystać do śniadania....
Przepis pochodzi z nowego numeru magazynu blogerów dolnośląskich Kocioł i jest jedną z wielu jajecznych inspiracji, które tam znajdziecie. W tym numerze piszemy też o topinamburze i urządzamy wielkanocne śniadanie.


Co potrzebujemy?


Na 4 kokilki.

  • 4 duże jajka
  • 150 g świeżego szpinaku baby
  • 4 łyżki serka śmietankowego
  • 1 szklanka cheddara startego na dużych oczkach
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki masła + do wysmarowania kokilek
  • kurkuma
  • pieprz cayenn
  • sól
Jak przyrządzamy?
Na patelni rozgrzewamy masło i dodajemy szpinak oraz rozgnieciony czosnek. Przesmażamy do odparowania wody i solimy.
Kokilki (jedna na każde jajko) smarujemy masłem. Układamy warstwę szpinaku, łyżkę serka śmietankowego, trochę cheddara, wbijamy jajko, przyprawiamy solą, pieprzem cayenn i kurkumą. Wierzch posypujemy obficie cheddarem.
Jajka do piekarnika trafiają w kąpieli wodnej, więc umieszczamy kokilki w naczyniu żaroodpornym i zalewamy wrzącą wodą do połowy ich wysokości. Jajka zapiekamy w temperaturze 180°C przez ok. 13 minut.
Smacznego!

piątek, 3 października 2014

Wytrawne placuszki z serka wiejskiego z kukurydzą i kurkumą

Czy tramwaje i autobusy w Waszych miastach też są pełne studentów zmierzających na pierwsze zajęcia? Trochę im zazdroszczę tej beztroski, domowych obiadków od mamy i imprezowania w środku tygodnia. Ale zaraz przypominam sobie, że na studniach żywiłam się głównie sałatką po żydowsku, jajecznicą z kiełbasą i frytkami z frytkownicy wystawionej na balkonie (żeby nie śmierdziało w mieszkaniu.....ale papieroski wcale nie zasmradzały mieszkania...). Wspominając z nostalgią moją dietę, robię sobie takie mega placuszki na śniadanie, żeby po królewsku uczcić 10 lat, które minęło od rozpoczęcia moich studiów.




Co potrzebujemy?
  • 2 opakowania serka wiejskiego
  • 1 kolba kukurydzy
  • pół żółtej papryki pokrojonej w kostkę
  • 2 łyżki startego cheddara
  • 2 jajka
  • 4 łyżki otrębów owsianych lub pszennych
  • 2 łyżki mąki tortowej
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • sól i pieprz do smaku
  • szczypiorek
  • olej do smażenia
  • jogurt naturalny do podania
Jak przyrządzamy?

Gotujemy kukurydzę w osolonej wodzie 10-15 min. Odstawiamy do wystygnięcia. Nożem odkrajamy ziarna z kolby.
W misce mieszamy razem wszystkie składniki, łącznie z kukurydzą. Przyprawiamy solą i pieprzem. Jeśli ciasto okaże się za suche, dodajemy jogurt naturalny. 
Na rozgrzanym oleju smażymy placuszki na złoty kolor. Niech łyżka stołowa posłuży nam za miarkę do ilości ciasta na jednego placuszka. Usmażone, odsączamy z nadmiaru tłuszczu na ręczniczku papierowym.
Podajemy z jogurtem naturalnym i szczypiorkiem.
Smacznego!

sobota, 13 września 2014

Smoothie z gruszkami w trzech odsłonach

Smoothies z dzisiejszego postu powstały na potrzeby nowej kulinarnej inicjatywy blogerów z Dolnego Śląska. Całkiem niedawno wydaliśmy pierwszy numer magazynu Kocioł http://magazynkociol.pl/. Znajdziecie tam mnóstwo przepisów z gruszkami i pomidorami, dolnośląskie inspiracje kulinarne i wywiady z lokalnymi producentami żywności. Duma mnie rozpiera, kiedy czytam ten magazyn. Jeszcze 2 miesiące temu prawie się nie znaliśmy, ale to nie stanowiło przeszkody, żeby stworzyć ten wspólny projekt. Duży nakład pracy i czasu został włożony, aby przygotować pierwszy numer. Zajrzyjcie i sprawdźcie efekt!
Nie przedłużając, zapraszam na zdrowe i smaczne smoothies w trzech zdrowych i bardzo owocowych odsłonach.



Co potrzebujemy?

Na 2 porcje z każdego rodzaju.

Żółty:
  • 3 miękkie gruszki
  • 1 banan
  • 1 małe mango
  • 100 ml zielonej herbaty
Zielony:
  • 3 miękkie gruszki
  • duża garść szpinaku
  • pół awokado
  • sok z jednej limonki
Ciemnozielony:
  • 3 miękkie gruszki
  • 1 banan
  • 2 kiwi
  • 100 ml zielonej herbaty
Jak przyrządzamy?
Każdy ze smoothies przygotowujemy w ten sam sposób.
Zaparzamy zieloną herbatę i czekamy, aż ostygnie. Owoce obieramy ze skórki, kroimy na mniejsze kawałki i blendujemy razem z zieloną herbatą lub sokiem z limonki.
Możemy kontrolować konsystencję smoothies, zmniejszając lub zwiększając ilość płynów.
Smacznego!

wtorek, 29 lipca 2014

Komosa ryżowa z gruszką i ananasem

Ostatnio mam ochotę rozpoczynać dzień od miski pełnej owoców. Mieszam je z owsianką lub kaszą jaglaną, a do tego ulubione orzechy. Po takiej porcji pełnej zdrowia jestem gotowa na kolejny wspaniały dzień :)
Po wizycie w sklepie ze zdrową żywnością przytargałam do domu komosę ryżową, inaczej zwaną quinoą Jest to roślina z rodziny buraka i szpinaku uprawiana już w czasach Inków. Bardziej skojarzyłabym ją ze zbożem lub kaszą niż szpinakiem :) Wcześniej już czytałam o dobroczynnych właściwościach tych małych, okrągłych ziarenek. Dostarczają wiele energii z uwagi na dużą zawartość węglowodanów. Mają niski indeks glikemiczny i są idealne dla bezglutenowców.  Po więcej zalet spożywania komosy ryżowej odsyłam Was do literatury fachowej. A po zdrowe śniadanie odsyłam Was poniżej.



Co potrzebujemy?
Na 3 solidne porcje.
  • szklanka komosy
  • 1 duża gruszka
  • pół bardzo dojrzałego ananasa- jest najsłodszy i ma najwięcej soku
  • garść migdałów- obranych lub ze skórką
  • 1 łyżeczka cynamonu
Jak przyrządzamy?


Jak widzicie lista składników jest bardzo krótka. Kolejną dobrą wiadomością jest to, że czas przygotowania też.
Komosę zalewamy w proporcji 1:1 wodą i gotujemy, najlepiej w garnku z grubym dnem. Ja do wody dodałam płaską łyżeczkę cynamonu dla uzyskania korzennego aromatu. Komosę doprowadzamy do wrzenia na dużym ogniu, aby później przez 10-15 min gotować ją na małym. Pamiętajmy o mieszaniu, żeby komosą się nie przypaliła. Na opakowaniu na pewno znajdziecie wskazówki, jak ugotować swoją komosę.
Owoce obieramy i kroimy w kostkę. Kiedy ugotowana komosa ostygnie, łączymy ją z gruszką i ananasem oraz migdałami. Jeśli kompozycja będzie za mało słodka, dodajcie miodu. Mój ananas był bardzo dojrzały, przez co bardzo soczysty i słodki, dlatego też nie dosładzałam miodem.
Ta propozycja to kolejne wyzwanie dla Waszej wyobraźni. Możecie robić różne połączenia smakowe, używając ulubionych orzechów i owoców.
Smacznego!
 

sobota, 24 maja 2014

Tosty francuskie z sosem śliwkowym

Przed Wami kolejna odsłona leniwego weekendowego śniadania. Tosty francuskie, które można jeść zarówno na słodko, jak i na wytrawnie. W tym wydaniu połączyłam je z śliwkowym sosem z nutą imbiru i cynamonu. Co prawda nie mamy teraz sezonu na te owoce, ale może macie w domu zapomniany słoik kompotu czy śliwki zasypane cukrem. Ze względu na zbliżającą się wielkimi krokami przeprowadzkę oraz nowy sezon przetworowy, czyszczę zapasy z poprzedniego roku. Może warto zrobić miejsce dla nowych słoików? :)



Co potrzebujemy?
Porcja dla 2 osób.
  • 4 grube kromki czerstwej chałki
  • 2 jajka
  • 15 ml mleka
  • masło
  • duży słoik śliwek zasypanych cukrem
  • pół łyżeczki imbiru mielonego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • cukier puder
Jajka rozkłócamy w głębokim talerzu razem z mlekiem. W takiej miksturze obtaczamy "na bogato" każdy kawałek chałki. Smażymy na maśle z każdej strony na rumiano. Najlepiej na nie za dużym ogniu, aby masło się nie spaliło.
Śliwki odsączamy na sicie, pozostawiając sok. W garnku podgrzewamy owoce z małą ilością soku i dodajemy imbir oraz cynamon. Całość blendujemy.
Oczywiście można użyć innych owoców, również świeżych i z nich przygotować sos.
Tosty francuskie podajemy z ciepłym sosem i cukrem pudrem.
Smacznego!

wtorek, 6 maja 2014

Bananowe placuszki z sosem czekoladowym

Kto jeszcze uważa, że połączenie bananów i czekolady rozkłada go na łopatki? A kto lubi zjeść dobre śniadanie, które znika z talerza równie szybko jak na niego trafia? A czy jest wśród Was ktokolwiek, kto weekendowe śniadanie je na obiad?  Jeśli chociaż na jedno pytanie odpowiedziałeś/ aś TAK, to poniższy przepis jest zdecydowanie dla Ciebie.
Banany kojarzą mi się trochę z dzieciństwem. Wtedy pałaszowałam dwa razy dziennie kaszę manną zmiksowaną z bananem. Skutkiem była lekka nadwaga w wieku 5 lat i niechęć do zbyt intensywnego bananowego smaku. Dziś te egzotyczne owoce jem w umiarkowanych ilościach, najchętniej w parze z czekoladą lub wiśniami nie zapominając, że są cennym źródłem potasu i pomagają walczyć z depresją.


Co potrzebujemy?

Na porcję dla 2 osób.
  • 2 dojrzałe banany
  • 1 jajko
  • 3 łyżki mąki
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego
  • 100 ml mleka
  • 1 łyżka lnu mielonego (opcjonalnie)
  • olej do smażenia- ja użyłam oleju kokosowego
Sos czekoladowy
  • 1 czekolada gorzka
  • 250 ml śmietanki 30%
Jak przyrządzamy?

Banany ugnieść widelcem na papkę. W misce wymieszać wszystkie składniki i na końcu dodać do nich banany.
Na dobrze rozgrzanej patelni smażyć placuszki na rumiano z obu stron.
W garnku podgrzać śmietankę i rozpuścić w niej czekoladę. Garnek musi być cały czas na małym ogniu, nie wolno doprowadzić do zagotowania. Dokładnie wymieszać. Polewać ciepłym sosem gotowe placuszki.
Danie można podawać z konfiturą bądź powidłami. U mnie pojawiło się na stole w towarzystwie domowej konfitury wiśniowej.
Smacznego!

środa, 9 kwietnia 2014

Bread & Butter Pudding

Bread & Butter Pudding jadłam po raz pierwszy w Dublinie. Z dodatkiem Bailey`s, ciepłym sosem angielskim i lodami waniliowymi był cudownym zwieńczeniem pracowitego dnia. Szybko stał sie moim ulubionym deserem.
Pudding chlebowy często też serwowany jest na Wyspach jako śniadanie. Jest to doskonały sposób na zutylizowanie czerstwego pieczywa: chałki, croissantów czy bułek. Samo wykonanie też nie należy do najtrudniejszych. A to co proste i przyjemne w przygotowaniu lubię najbardziej :)


Przepis pochodzi ze strony internetowej magazynu KUKBUK. Zmieniłam jedyne ilość cukru i zmniejszyłam porcje na 4 osoby.

Co potrzebujemy?

Na 4 solidne porcje.
  • 4 czerstwe croissanty
  • 120 g cukru
  • 3 jajka i 3 żółtka
  • 300 g śmietanki 36%
  • rodzynki nasączone w herbacie
  • 120 ml mleka
  • 120 ml śmietanki 30%
  • laska wanili
  • odrobina masła do wysmarowania formy
Jak przyrządzamy?

Croissanty kroimy na mniejsze kawałki i ciasno wykładamy wysmarowaną wcześniej masłem formę. Mieszamy ze sobą 100g cukru, 3 jajka i  śmietankę 36% i taką miksturą zalewamy croissanty w formie. Na wierzch wykładamy rodzynkami. Pudding pieczemy w 150 st. przez ok. godzinę. Tyle wystarczy, żeby zbrązowiał i spulchniał.

Sos angielski
W osobnych naczyniach mieszamy 3 żółtka i cukier, mleko i śmietankę 30 %. Składniki płynne podgrzewamy z wanilią (wydłubałam nożem ziarna po rozcięciu na pół laski wanilii, ale całą laskę też tam wrzuciłam), ale nie zagotowujemy. Podgrzany płyn wlewamy delikatnie do miski z jajkami i cukrem, ciągle mieszając. Całość przelewamy do garnka i stawiamy jeszcze raz na małym ogniu. Mieszamy i nie pozwalamy, aby sos się zagotował. Idealna temperatura podgrzania to 75 st. Nie mając termometru, podgrzałam "na oko", aż zaczęło parować, ale nie bulgotało :). 

Pudding podajemy z ciepłym lub zimnym sosem angielskim.
Smacznego!


sobota, 22 marca 2014

Tosty z pastą z makreli wędzonej z jajkiem w koszulce

Coś mało u mnie propozycji śniadaniowych. Pewnie dlatego, że czas na prawdziwą celebrację śniadania przygotowanego we własnej kuchni mam tylko w weekend. Ma ono wtedy trochę magiczny wymiar. Siadamy z M. wspólnie przy stole, nigdzie sie nie spiesząc posilamy się ulubionymi potrawami śniadaniowymi. A przeważnie są to jajka (w prawie każdej postaci) albo przeróżne placki.
Dziś zapraszam Was na jajko w koszulce. Po raz pierwszy zrobilam je sama pod czujnym okiem M., który opanował tę wcale nie łatwą sztukę przede mną.


Co potrzebujemy?

  • 2 kromki ciemnego pieczywa
  • 2 jajka
  • pół wędzonej makreli
  • 4 łyżeczki serka naturalnego (użyłam Bielucha)
  • 1 łyżka musztardy dijon
  • garść szczypiorku
  • sok z cytryny
  • 2 łyżki octu
  • sol i pieprz kolorowy
Jak przyrzadzamy?

Przygotujcie najpierw w następujący sposób pastę z ryby.
Oddzielić rybę od ości widelcem lub palcami. W miseczce wymieszać serek naturalny, musztardę, posiekany szczypiorek, trochę soku z cytryny, no i oczywiście makrelę w kawałkach. Doprawić solą i pieprzem. Z solą ostrożnie, bo ryba mogła być słona.
Zagotujcie w dwóch stosunkowo małych garnkach wodę na jajka (wody powinno być 3/4 wysokości garnka). Nie potrafię zrobić dwóch jajek w koszulkach w jednym garnku, dlatego zrobiłam dwa jajka jednocześnie w osobnych garnkach :)
Do każdego garnka wlejcie po 1 łyżce octu.
Przygotujcie tosty w tosterze/ piekarniku. Gdy trochę przestygną posmarujcie je pastą z makreli.
Każde jajko rozbijcie do miseczki. Kiedy woda w garnkach się zagotuje, zminiejszyć ogień. Łyżką zróbcie wir w wodzie i z niewielkiej wysokości wlejcie jajko w sam jego środek. Białko zetnie się szybko. Wystarczą 2-3 minuty takiej "kąpieli" i jajko będzie gotowe. Łyżką możecie delikatnie nadać mu regularny kształt. 
Jajko odcedzić i delikatnie umieścić na wcześniej przygotowanej grzance. Przed podaniem posolić i popieprzyć oraz posypać szczypiorkiem.
Smacznego weekendowego!

poniedziałek, 14 października 2013

Placuszki twarogowe z musem jabłkowym

Przepis trochę poleżakował w folderze i dzisiaj uznał, że już jest gotowy na spotkanie z Wami :) Odpowiedni na lekką kolację albo leniwe weekendowe śniadanie. 
Znalazłam go na blogu kulinarne spotkania, który swoją drogą jest pełen wyśmienitych przepisów. Szkoda, że zawiesił swoją działalność.


Co potrzebujemy?

Składniki na ok. 18 szt.
  • 500 g twarogu mielonego
  • 2 jajka
  • 3 łyżki cukru + 1 łyżka do musu
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • pół szklanki mąki pszennej
  • ok. 1/3 szklanki  mleka
  • pół kg jabłek
  • pół łyżeczki cynamonu
Jak przyrządzamy?
Przyrządzamy bardzo prosto :) W misce rozgniatamy twaróg, dodajemy jajka, cukier, mleko, sodę i mąkę. Mieszamy wszystko dokładnie do uzyskania jednolitej konsystencji. Najlepiej smażyć placuszki na teflonowej pateni, bez dodatku tłuszczu.
Mus z jabłek: owoce obrać ze skóry i pokroić na małe kawałki. Jabłka gotować w garnku z dodatkiem wody, aby się nie przypaliły. Posłodzić wedle uznania i gotować, aż będą bardzo miękkie. Ugnieść je widelcem na mus i doprawić cynamonem.
Gotowe placuszki podawać z cukrem pudrem i musem.
Smacznego!

niedziela, 22 września 2013

Pasta z wędzonego dorsza

Muszę przyznać, że pierwszy raz robiłam taką pastę z wędzonej ryby. Nawet M. spróbował, a On ryb wędzonych z reguły nie jada :) To jest takie połączenie, które bardzo lubię- smaczne i zdrowe zarazem. Według mnie ryby wędzone są niedoceniane. Oprócz łososia wędzonego rzadko pojawiają się na moim stole inne ryby. Czas to zmienić!



Co potrzebujemy?
  • pół wędzonego dorsza
  • 1,5 ogórka kiszonego
  • szczypiorek
  • 2 łyżki serka kanapkowego śmietankowego- ja użyłam Bielucha
  • 1 łyżka majonezu
  • 1 łyżeczka musztardy
Jak przyrządzamy?


Dorsza oddzielić od ości, ogórki pokroić w drobną kostkę, szczypiorek posiekać. Wszystkie składniki wymieszać w misce razem z majonezem, serkiem i musztardą. Ogórki i ryba były ciut za słone, więc nie użyłam w ogóle soli. Spróbujcie koniecznie przed przyprawianiem. Pastę najlepiej podawać kilka godzin po przygotowaniu.
Smacznego!

piątek, 19 lipca 2013

Letnie naleśniki z owocami

Korzystam z letnich darów ogrodu na całego. Najbardziej rozpływam się w smaku malin i jagód. To zdecydowanie moja ulubione owoce. Chciałabym Wam dziś przedstawić propozycję na weekendowe śniadanie. Przepis na ciasto naleśnikowe różni się od tego podanego w tym poście, ale smakuje nie mniej wybornie :).
W soboty staram się robić śniadania na ciepło, inne niż w ciągu tygodnia, kiedy jem ten posiłek w pracy. W niedziele śniadania często robi M. :) Te lubię najbardziej! Moi Drodzy wyśpijcie się jutro porządnie, zróbcie smakowite naleśniki z owocami i serkiem waniliowym i celebrujcie cały posiłek bez pośpiechu. Warto!!!




Co potrzebujemy?

  • szklanka mleka
  • 1 jajko
  • mąka- ja daję na oko :)
  • olej
  • cukier waniliowy
  • 250g białego sera
  • cukier
  • łyżka śmietany 12%
  • jagody
  • maliny
Jak przyrządzamy?


Jajko roztrzepać z mlekiem. Dolać odrobinę oleju. Wsypać mąkę i połowę opakowania cukru waniliowego. Dokładnie wymieszać. Na rozgrzaną patelnię wlać trochę oleju i smażyć naleśniki. W międzyczasie przygotować biały ser- wymieszać go z cukrem waniliowym, zwykłym cukrem (dodać tyle, ile lubimy) i śmietaną.
Gotowe, ciepłe naleśniki podawać z serem białym i owocami. Pychotka! :) Można oczywiście użyć innych owoców, np. poziomek albo brzoskwiń. Wszystko zależy od Waszej wyobraźni :)

niedziela, 7 lipca 2013

Niedzielne śniadanie- Kardamonowe naleśniki

Podróże, podróże, podróże.... Z każdej przywożę kulinarne wspomnienia i drobne souveniry np. przyprawy. Z ostatnich wakacji przywiozłam sproszkowany kardamon i do tej pory nie wiedziałam co z nim zrobić. Ale naleśniki z kardamonem? Brzmią OK! :) A smakują jeszcze lepiej! Dodanie kardamonu zdecydowanie podkręca ich smak.

Pamiątka z wakacji
Niedzielne śniadanie


Co potrzebujemy?
  • 1 szklanka mleka
  • 1 szklanka wody (niegazowanej lub z kranu)
  • 2 jajka
  • mąka- ja daję "na oko", do konsystencji w miarę rzadkiej
  • 1,5 łyżeczki mielonego kardamonu
  • odrobina soli
  • olej do smażenia
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 20 dag truskawek
Jak przyrządzamy?



W misce wymieszać mleko i wodę. Dodać jajko i roztrzepać, następnie sól i kardamon. Wszystko wymieszać z mąką. Na rozgrzaną patelnię wlać odrobinę oleju i smażyć naleśniki.
W międzyczasie ubić śmietankę z cukrem pudrem i pokroić truskawki w plasterki.
Gotowe naleśniki podawać z tak przygotowanymi dodatkami.
Smacznego!

Zajrzyj jeszcze tutaj:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...